Proceder trwał od grudnia 2025 roku do lutego 2026 roku. Mechanizm działania sprawców był starannie zaplanowany. Oszust, podający się za doświadczonego brokera giełdowego, nawiązał kontakt z mężczyzną, oferując mu pomoc w pomnożeniu oszczędności na rynku cyfrowych walut. Przestępca nie ograniczył się tylko do rozmów telefonicznych. Aby zbudować pełne zaufanie, przesyłał ofierze profesjonalnie wyglądające analizy rynkowe oraz linki do platform inwestycyjnych. Mieszkaniec Sosnowca mógł tam na bieżąco „śledzić” stan swojego portfela.
Z przedstawianych tam wykresów i tabel wynikało, że jego kapitał rośnie w zawrotnym tempie. To właśnie te zmanipulowane dane skłaniały mężczyznę do dokonywania kolejnych wpłat. W rzeczywistości platformy były atrapami, a przelewane pieniądze trafiały bezpośrednio na konta oszustów lub były prane w kantorach kryptowalut.
Zachęcony wizją rekordowych zysków, pokrzywdzony przekazywał coraz większe sumy. Łącznie w ciągu kwartału przelał blisko 570 tysięcy złotych. Jak podkreślają policjanci, ofiary takich przestępstw często wpadają w spiralę długów, zaciągając kredyty i pożyczki, byle tylko „nie przegapić okazji” na jeszcze większy zarobek.
Postępowanie w sprawie mieszkańca Sosnowca prowadzą lokalni funkcjonariusze. Policjanci apelują o rozwagę: jeśli nieznajomy dzwoni z ofertą „pewnego zysku” na kryptowalutach, niemal na pewno mamy do czynienia z próbą wyłudzenia pieniędzy.







Napisz komentarz
Komentarze