Służby otrzymały zgłoszenie o rannym człowieku leżącym na chodniku obok walizki w samym centrum miasta. Na miejsce natychmiast przyjechał patrol policji oraz pogotowie ratunkowe. 29-latek miał widoczne obrażenia głowy i nosa, dlatego ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu go do szpitala.
Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że chwilę wcześniej w okolicach dworca poznał dwóch mężczyzn. Po wspólnym spożywaniu alkoholu nowi znajomi zaprosili go do pobliskiego mieszkania. Tam sytuacja drastycznie się zmieniła. Gospodarze zaatakowali 25-latka, doprowadzając go do stanu bezbronności. Gdy ofiara nie mogła się już bronić, napastnicy wyciągnęli mu z kieszeni telefon komórkowy oraz gotówkę, a następnie wyrzucili go z lokalu na ulicę.
Policjanci szybko wytypowali podejrzanych i zatrzymali dwóch mieszkańców w wieku 40 i 42 lat. Obaj byli pijani, więc najpierw musieli trafić do izby wytrzeźwień. W trakcie działań funkcjonariusze odnaleźli skradziony telefon, który został rozpoznany przez pokrzywdzonego.
Zatrzymani usłyszeli już zarzut rozboju. Prokurator wystąpił z wnioskiem o ich izolację, a sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzą w tymczasowym areszcie. Za popełnione przestępstwo grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.









Napisz komentarz
Komentarze