W minioną sobotę policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące głośnej awantury domowej na terenie gminy Oborniki Śląskie. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, aby uspokoić sytuację i sprawdzić bezpieczeństwo domowników. Po przybyciu pod wskazany adres funkcjonariusze zastali kobietę, która poinformowała, że emocje już opadły. Małżonkowie mieli dojść do porozumienia jeszcze przed przyjazdem mundurowych, twierdząc, że doszło jedynie do drobnej sprzeczki. Sytuacja wydawała się opanowana, jednak rutynowe czynności przybrały nieoczekiwany obrót.
Podczas rozmowy uwagę policjantów przykuł szklany słój stojący w widocznym miejscu, tuż obok ławy. Wewnątrz naczynia znajdował się charakterystyczny zielony susz roślinny. Mężczyzna nie próbował zaprzeczać i przyznał, że w słoiku znajduje się marihuana. Na tym jednak nie koniec – wskazał funkcjonariuszom kolejne miejsce, w którym przechowywał suszące się łodygi konopi.
- Wstępne badanie narkotesterem potwierdziło, że zabezpieczona substancja to marihuana. Łączna ilość zabezpieczonych środków odpowiada 252 porcjom handlowym narkotyku - informuje policja. Mieszkaniec powiatu został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc. Usłyszał już oficjalny zarzut posiadania środków odurzających. Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, za to przestępstwo grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze