Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę. Włamywacz siłą wypchnął okno w spiżarni i dostał się do wnętrza plebanii. Nie spodziewał się jednak, że jego obecność natychmiast wykryje system monitoringu. Zaalarmowany wikariusz poszedł sprawdzić pomieszczenia i zastał w nich nieproszonego gościa. 57-latek, próbując uniknąć konsekwencji, przekonywał duchownego, że wszedł do środka tylko dlatego, że był bardzo głodny i nie miał zamiaru niczego ukraść. Wikariusz wyprowadził mężczyznę na zewnątrz, jednak chwilę później odkrył, że z plebanii zniknęła gotówka.
O kradzieży natychmiast powiadomiono policję. Funkcjonariusze błyskawicznie wytypowali sprawcę i zatrzymali go jeszcze tego samego dnia w innej miejscowości. Zebrany materiał dowodowy był na tyle mocny, że mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Sąd, na wniosek prokuratora, nie miał wątpliwości i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 57-latka. Za włamanie na teren parafii i kradzież pieniędzy grozi mu teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze