Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sosnowcu przeprowadzili w środę skuteczną akcję na terenie Katowic, której celem było zatrzymanie 24-letniego cudzoziemca. Szybka weryfikacja jego przeszłości w policyjnych bazach danych potwierdziła najgorsze przypuszczenia mundurowych. Gruzin okazał się recydywistą, dla którego polskie przepisy zdawały się nie istnieć.
Z ustaleń śledczych wynika, że 24-latek był już wcześniej karany za brutalny rozbój oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Jakby tego było mało, zaledwie kilka dni temu wpadł w ręce policjantów z Katowic. Tym razem usłyszał zarzut z art. 286 Kodeksu karnego - działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, dopuścił się bezczelnego oszustwa i przywłaszczenia mienia na szkodę innej osoby.
Taka kumulacja przestępstw sprawiła, że organy ścigania uznały obecność mężczyzny na terytorium Polski za realne zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego. Komendant Placówki SG w Sosnowcu wydał decyzję zobowiązującą Gruzina do powrotu do ojczyzny. Decyzja ma rygor przymusowego wykonania, co oznacza, że mężczyzna nie wyjedzie „na własną rękę”, lecz pod eskortą służb. Dodatkowo na 24-latka nałożono surową sankcję administracyjną: 5-letni zakaz wjazdu na terytorium państw strefy Schengen.
To jednak nie koniec formalności. Do Sądu Rejonowego w Sosnowcu trafi wniosek o umieszczenie cudzoziemca w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. To właśnie tam, w izolacji, będzie oczekiwał na ostateczne wykonanie decyzji o deportacji. Funkcjonariusze Straży Granicznej podkreślają: dla osób łamiących prawo i zagrażających obywatelom nie ma miejsca w naszym kraju.







Napisz komentarz
Komentarze