Do mrożących krew w żyłach scen doszło 24 lutego około godziny 5:30 przy ulicy Karabinierów w Grudziądzu. To właśnie tam młody agresor wypatrzył swoją ofiarę. Z policyjnych ustaleń wynika, że 15-letni sprawca działał w sposób niezwykle brutalny. Zaatakował kobietę od tyłu, siłą narzucił jej kaptur na głowę, by ograniczyć widoczność, a następnie uderzył ją w głowę. Cios był na tyle silny, że pokrzywdzona nie była w stanie podjąć żadnej obrony.
Gdy kobieta znajdowała się w stanie bezbronności, nastolatek wyrwał jej portfel, w którym znajdowała się gotówka oraz karta bankomatowa. Zaraz po zuchwałej kradzieży napastnik zniknął w mroku grudziądzkich ulic. Funkcjonariusze z Grudziądza, natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, rozpoczęli intensywne poszukiwania. Dzięki żmudnej pracy operacyjnej i doskonałemu rozpoznaniu środowiska nieletnich, jeszcze tego samego dnia policjanci wytypowali i zatrzymali podejrzanego. Okazał się nim 15-letni mieszkaniec miasta.
W czwartek, 26 lutego, nieletni został doprowadzony przed oblicze sądu rodzinnego. Biorąc pod uwagę brutalny charakter czynu oraz zebrany materiał dowodowy, sędzia podjął zdecydowane kroki. 15-latek został umieszczony w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym (MOW). To właśnie tam nastolatek będzie oczekiwał na ostateczne rozstrzygnięcia w swojej sprawie. Za rozbój, który w przypadku dorosłych zagrożony jest wieloletnim więzieniem, nieletni może ponieść najsurowsze przewidziane prawem środki wychowawcze i poprawcze.







Napisz komentarz
Komentarze