Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek, 27 lutego, około godziny 21:40, gdy na jednym z zakrętów zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe oraz policjantów z Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej. Wstępne ustalenia pracujących na miejscu funkcjonariuszy rysują obraz skrajnej nieodpowiedzialności. 20-letni kierowca Volkswagena Golfa, poruszając się krętym odcinkiem drogi, nie dostosował prędkości do panujących warunków. Na łuku drogi auto wpadło w poślizg, zjechało na przeciwległy pas ruchu i z potężną siłą uderzyło w prawidłowo jadącego Jeepa.
Szybko wyszło na jaw, dlaczego młody kierowca nie zdołał opanować pojazdu. Badanie alkomatem wykazało, że 20-latek miał w organizmie 1,2 promila alkoholu. Jakby tego było mało, sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło, że mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Od sprawcy pobrano krew do dalszych badań laboratoryjnych, by sprawdzić, czy w jego organizmie nie znajdowały się inne środki odurzające.
Skutki zderzenia okazały się bolesne. W wyniku wypadku ranny został sam sprawca oraz 20-letnia pasażerka Jeepa. 25-letni kierowca terenowego auta był trzeźwy i nie miał szans na uniknięcie uderzenia ze strony pędzącego z naprzeciwka golfa. Obecnie sprawą zajmują się policjanci z Mszany Dolnej, którzy pod nadzorem prokuratury wyjaśniają szczegółowy przebieg i okoliczności wypadku. 20-latkowi grożą teraz surowe konsekwencje karne - od wysokich grzywien po wieloletnie więzienie oraz zakaz prowadzenia pojazdów, którego i tak dotąd nie posiadał.







Napisz komentarz
Komentarze