Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, 28 lutego, kilka minut po godzinie 19:00. Dramat rozegrał się na odcinku drogi między miejscowościami Rodzone a Smolniki. To właśnie tam, na zalesionym terenie, doszło do wypadku, który zakończył się śmiercią 28-letniego mężczyzny. Tragedia mogłaby zostać odkryta znacznie później, gdyby nie czujność osób trzecich. Kobieta i mężczyzna podróżujący samochodem osobowym zauważyli w lesie, w odległości kilku metrów od jezdni, niepokojący widok. Natychmiast zatrzymali pojazd, by sprawdzić, co się stało.
W zaroślach odnaleźli nieprzytomnego 28-latka z bardzo poważnymi obrażeniami ciała. Obok leżał rozbity motocykl marki Kawasaki. Mimo natychmiastowego wezwania służb i podjętej reanimacji, obrażenia okazały się zbyt rozległe. Mieszkaniec Malborka poniósł śmierć na miejscu. Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Iławie pod nadzorem prokuratora. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że bezpośrednią przyczyną tragedii była nadmierna prędkość.
Młody motocyklista, jadąc krętym, leśnym odcinkiem, nie dostosował tempa jazdy do panujących warunków. Na łuku drogi stracił panowanie nad maszyną, zjechał do przydrożnego rowu, a następnie z ogromną siłą uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd i kierowca zatrzymali się głęboko w lesie, poza zasięgiem wzroku innych uczestników ruchu. Policjanci zabezpieczyli ślady i sporządzili dokumentację, która pozwoli na dokładne odtworzenie przebiegu tego tragicznego zdarzenia.










Napisz komentarz
Komentarze