poniedziałek, 2 marca 2026 21:30

Audi przebiło bariery i spadło z mostu do rzeki. Kierowca miał 2 promile, pasażer wydmuchał 3

Ponad dwa promile alkoholu w organizmie kierowcy i trzy promile u pasażera – z takim „wynikiem” dwaj mężczyźni ruszyli w trasę, która o mało nie zakończyła się tragedią. Rozpędzone audi wypadło z drogi w Ujazdowie, skosiło bariery ochronne i z impetem wpadło do koryta rzeki.
Audi przebiło bariery i spadło z mostu do rzeki. Kierowca miał 2 promile, pasażer wydmuchał 3
KMP Zamość

Do mrożących krew w żyłach scen doszło wczoraj około godziny 15:00. Świadkowie podróżujący w kierunku Nielisza przecierali oczy ze zdumienia, widząc zachowanie kierowcy jadącego przed nimi audi. Samochód nagle zjechał na przeciwległy pas, po czym gwałtowny manewr powrotu na prawo zakończył się uderzeniem w bariery mostu. Auto stoczyło się do rzeki, przewracając się na bok. Na szczęście za nietrzeźwym duetem jechali ludzie, którzy nie wahali się ani chwili. Zgłaszający wraz z kolegą natychmiast ruszyli na ratunek. Pomogli 33-letniemu kierowcy oraz jego 30-letniemu koledze wydostać się z tonącego pojazdu. Już wtedy poczuli od nich silną woń alkoholu. Na miejsce wezwano służby ratunkowe oraz policjantów z pobliskiego patrolu.

Policyjne badanie alkomatem potwierdziło najgorsze przypuszczenia. 33-letni mieszkaniec gminy Izbica, który siedział za kierownicą, miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Jeszcze „mocniejszy” wynik uzyskał jego pasażer - urządzenie wskazało u 30-latka ponad 3 promile. Choć pasażer nie wymagał opieki medycznej, kierowca trafił do szpitala na badania. Gdy lekarze wykluczyli poważne obrażenia, mężczyzna zamiast do domu, pojechał prosto do policyjnej celi.

Policjanci już zatrzymali 33-latkowi uprawnienia do kierowania oraz dowód rejestracyjny zniszczonego audi. Mieszkaniec gminy Izbica musi liczyć się z surowymi konsekwencjami: karą do 3 lat pozbawienia wolności, wysoką grzywną, sądowym zakazem prowadzenia pojazdów i odpowiedzialnością za zniszczenie infrastruktury drogowej (barier mostu). Sprawę prowadzą policjanci, którzy skierują teraz akt oskarżenia do sądu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze