Do zdarzenia doszło wczoraj, 1 marca, około godziny 16:30 na ulicy Reja w Puławach. Pierwszy sygnał o niebezpieczeństwie dotarł do służb od sąsiada z pobliskiej posesji, który zauważył gęste kłęby dymu wydobywające się z okien domu jednorodzinnego. Mężczyzna natychmiast zaalarmował straż pożarną. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Z informacji uzyskanych od świadków wynikało, że wewnątrz objętego pożarem budynku najprawdopodobniej przebywa jego właściciel.
Niestety, ekstremalnie wysoka temperatura oraz potężne zadymienie uniemożliwiły strażakom natychmiastowe wejście do środka. Ratownicy musieli najpierw stłumić płomienie, by móc rozpocząć przeszukiwanie pomieszczeń. Po częściowym ugaszeniu pożaru, w jednym z pokoi odnaleziono ciało 40-letniego mężczyzny. Po zakończeniu akcji gaśniczej do pracy przystąpiły służby śledcze z Komendy Powiatowej Policji w Puławach. Czynności na miejscu tragedii były prowadzone pod nadzorem prokuratora, który podjął decyzję o zabezpieczeniu ciała 40-latka do badań sekcyjnych.
Dzisiaj na pogorzelisku przy ul. Reja pojawił się biegły z zakresu pożarnictwa. Ekspert przeprowadził szczegółowe oględziny, które mają pomóc w ustaleniu bezpośredniej przyczyny wybuchu ognia. Śledczy sprawdzają każdą ewentualność. Dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśni prowadzone w tej sprawie postępowanie.








Napisz komentarz
Komentarze