wtorek, 3 marca 2026 11:38

Chcieli uczcić urodziny kolegi racami, spalili halę za 190 tysięcy złotych. 11 osób w rękach policji

Odpalanie rac i środków pirotechnicznych doprowadziło do potężnego pożaru hali magazynowej w stolicy. Policjanci, w tym funkcjonariusze z wydziału ds. zwalczania przestępczości pseudokibiców, przeprowadzili szeroko zakrojoną obławę. Straty 200 tysięcy złotych, a podejrzanym grozi surowa odsiadka.
Chcieli uczcić urodziny kolegi racami, spalili halę za 190 tysięcy złotych. 11 osób w rękach policji
Komenda Stołeczna Policji

Do dramatycznego zdarzenia doszło 24 lutego 2026 roku przy ulicy Kłobuckiej. To właśnie tam, w wyniku skrajnej nieodpowiedzialności, wybuchł pożar, który błyskawicznie objął halę magazynową. Z ustaleń śledczych wynika, że ogień pojawił się po tym, jak grupa osób bez żadnej kontroli zaczęła odpalać i rzucać środki pirotechniczne. Żywioł nie miał litości dla składowanego wewnątrz mienia. W płomieniach stanęły m.in. profesjonalne elektronarzędzia ogrodnicze i budowlane, maszyny oraz specjalistyczny sprzęt. Wstępne szacunki wskazują, że właściciele obiektu ponieśli straty w wysokości około 188 000 złotych.

Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów przy wsparciu funkcjonariuszy z Komendy Rejonowej Warszawa II. Kluczowe okazało się zaangażowanie Wydziału do Walki z Przestępczością Pseudokibiców KSP, którego oficerowie wykorzystali swoje doskonałe rozpoznanie środowiskowe. Po wnikliwej analizie monitoringu i pracy operacyjnej, policjanci przeprowadzili jednoczesne uderzenie w kilku lokalizacjach. Łącznie zatrzymano 11 osób w wieku od 21 do 50 lat, powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców jednego z warszawskich klubów.

Zgromadzone dowody pozwoliły na przedstawienie zarzutów pięciu mężczyznom w wieku od 32 do 45 lat. Odpowiedzą oni za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów, wobec całej piątki zastosowano dozór policji, zakaz wzajemnego kontaktowania się i zakaz kontaktu z pozostałymi uczestnikami zdarzenia.

Za popełnione przestępstwo Kodeks karny przewiduje do 8 lat więzienia. Jednak ze względu na chuligański charakter czynu, sąd może zdecydować o zaostrzeniu wymiaru kary. Pozostałe 6 osób po przesłuchaniu zostało zwolnionych, jednak postępowanie w tej sprawie wciąż trwa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze