Do makabrycznego odkrycia doszło w sobotę, 28 lutego, przed godziną 14:00. To wtedy dyżurny policji w Tomaszowie Mazowieckim otrzymał zgłoszenie o ujawnieniu zwłok w bloku przy ulicy Browarnej. Na miejsce natychmiast skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą oraz prokuratora. Biegły z zakresu medycyny sądowej, który brał udział w oględzinach, nie miał wątpliwości, śmierć 25-latki nie była naturalna. Z ustaleń śledczych wynika, że do tragedii doszło dzień wcześniej, 27 lutego, około godziny 23:50. Kobieta zmarła na skutek ran zadanych ostrym narzędziem w okolice szyi.
Funkcjonariusze z Tomaszowa, wspierani przez mundurowych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Intensywne działania operacyjne przyniosły efekt już następnego dnia wieczorem. W niedzielę, 1 marca, policjanci zatrzymali 22-letniego partnera zmarłej kobiety. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu, a w poniedziałek doprowadzony przed oblicze prokuratora.
Podczas przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim 22-latek usłyszał zarzut zabójstwa. Jak informują śledczy, podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Mimo to, zebrany materiał dowodowy pozwolił na wystąpienie z wnioskiem o najsurowszy środek zapobiegawczy.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował, że najbliższe trzy miesiące 22-latek spędzi w tymczasowym areszcie. Za odebranie życia 25-letniej kobiecie grozi mu kara od 10 do 25 lat pozbawienia wolności, a w określonych przypadkach nawet dożywocie. Śledztwo w tej sprawie trwa, a policjanci starają się ustalić dokładne motywy tej wstrząsającej zbrodni.







Napisz komentarz
Komentarze