Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek, 2 marca 2026 roku, w miejscowości Pawlikowice. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego komendy w Pabianicach prowadzili tam poranne działania ukierunkowane na sprawdzanie trzeźwości kierujących. Tuż po godzinie 7:00, w czasie największego natężenia ruchu, ich uwagę przykuł zestaw ciężarowy z naczepą. Wynik badania alkomatem zszokował funkcjonariuszy. 33-letni kierowca miał w organizmie 1,4 promila alkoholu. Dalsza weryfikacja w policyjnych systemach wykazała jeszcze większe nieprawidłowości. Okazało się, że mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Co więcej, zatrzymany cudzoziemiec jest „dobrze znany” organom ścigania. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, w listopadzie 2025 roku, został przyłapany na jeździe w stanie po użyciu alkoholu. Na swoim koncie ma także szereg innych wykroczeń drogowych. Mężczyzna, mieszkający na terenie gminy Pabianice, po zatrzymaniu trafił do celi. Gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenia auta bez uprawnień.
Tym razem konsekwencje będą jednak znacznie surowsze niż tylko mandat czy kara pozbawienia wolności. Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach, biorąc pod uwagę rażące lekceważenie polskiego porządku prawnego, wystąpił z oficjalnym wnioskiem do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Policjanci podkreślają, że zachowanie 33-latka było skrajnie nieodpowiedzialne. Masa i gabaryty pojazdu ciężarowego w połączeniu z alkoholem to mieszanka, która na drodze niemal zawsze prowadzi do tragedii. W tym przypadku stanowcza reakcja służb ma doprowadzić do trwałego wyeliminowania niebezpiecznego kierowcy z polskich dróg.







Napisz komentarz
Komentarze