Mieszkaniec Grajewa doprowadził do groźnego wypadku na drodze wojewódzkiej nr 610 w miejscowości Dobry Lasek. Kierujący scanią przystosowaną do przewozu mleka stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i dachował. Badanie alkomatem wykazało, że 40-latek wsiadł za kierownicę gabarytowego auta, mając w organizmie blisko dwa promile alkoholu. Mężczyzna stracił już prawo jazdy, a za skrajną nieodpowiedzialność na drodze odpowie przed sądem.
Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 33-letni kierowca samochodu ciężarowego, który kompletnie pijany prowadził kilkunastotonowy pojazd. Mężczyzna został zatrzymany w poniedziałek po południu w Połańcu, po tym jak na jednej ze stacji benzynowych uderzył w latarnię oświetleniową. Czujni świadkowie zdarzenia natychmiast zareagowali, uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę i przekazali go w ręce policji. Badanie alkomatem wykazało u mieszkańca Podkarpacia ponad 3,3 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do celi, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat więzienia.
To była kumulacja skrajnej nieodpowiedzialności i pecha. Na lubuskim odcinku autostrady A2 doszło do dwóch groźnych zdarzeń jedno po drugim. Rozbite BMW, które wystawało na pas ruchu, zostało staranowane przez ciężarówkę. Jak się okazało, kierowca mercedesa miał niemal promil alkoholu w organizmie.
To mogła być tragedia o niewyobrażalnej skali. 44-letni kierowca ogromnej ciężarówki pędził drogą ekspresową S8, mając w organizmie aż 3 promile alkoholu. Dzięki bohaterskiej postawie innego kierowcy, pijany szofer został powstrzymany na parkingu. Świadek bez wahania odebrał mu kluczyki.
To mogło skończyć się masakrą na drodze krajowej nr 94. Policjanci zatrzymali 57-letniego kierowcę ciągnika siodłowego, który prowadził wieltonowy pojazd, będąc kompletnie pijanym.
To cud, że ta podróż nie zakończyła się tragicznie. Białostoccy policjanci wyeliminowali z ruchu 44-latka, który prowadził potężny zestaw ciężarowy, będąc w stanie kompletnego upojenia alkoholowego. Finał pijackiego rajdu rozegrał się w przydrożnym rowie w Dąbrowie Białostockiej.
Ponad 1,4 promila alkoholu, brak uprawnień i długa lista wcześniejszych przewinień – to bilans porannej kontroli kierowcy potężnej ciężarówki. 33-letni obcokrajowiec, który usiadł za kierownicą zestawu marki Daf, może teraz na stałe pożegnać się z Polską. Policja wszczęła procedurę deportacyjną.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego koszalińskiej komendy zatrzymali 58-letniego mieszkańca powiatu słupskiego, który poruszał się ulicami miasta samochodem ciężarowym, będąc w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna miał w organizmie 1,2 promila alkoholu, czym stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło 25 listopada 2025 roku około godziny 10:40 na 402 kilometrze drogi krajowej numer 12. Kierujący ciężarowym volvo, 51-letni mężczyzna, wjechał w tył samochodu osobowego, którego kierowca zatrzymał się na czerwonym świetle.
Policjanci z komisariatu w Terespolu zatrzymali 43-letniego obywatela Białorusi, który wjechał ciężarówką na teren terminala w Koroszczynie mając w organizmie niemal 3 promile alkoholu. Mężczyzna nie tylko prowadził pojazd w stanie skrajnego upojenia, ale również uszkodził latarnię oraz doprowadził do kolizji z inną ciężarówką. Po interwencji funkcjonariuszy kierowca trafił do policyjnego aresztu.