wtorek, 24 marca 2026 14:17

Cysterna z mlekiem w rowie. Pijany kierowca Scanii wydmuchał blisko trzy promile

To cud, że ta podróż nie zakończyła się tragicznie. Białostoccy policjanci wyeliminowali z ruchu 44-latka, który prowadził potężny zestaw ciężarowy, będąc w stanie kompletnego upojenia alkoholowego. Finał pijackiego rajdu rozegrał się w przydrożnym rowie w Dąbrowie Białostockiej.
Cysterna z mlekiem w rowie. Pijany kierowca Scanii wydmuchał blisko trzy promile
KPP Sokółka

Wszystko zaczęło się od czujności funkcjonariuszy z oddziału prewencji. Podczas patrolowania ulic Dąbrowy Białostockiej, mundurowi zauważyli jadącą cysternę marki Scania. Uwagę policjantów przykuło uszkodzone przednie koło w przyczepie zestawu przewożącego mleko. Postanowili natychmiast zatrzymać pojazd do kontroli. Kiedy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, kierowca ciężarówki zaczął zjeżdżać na pobocze. Manewr hamowania wykonał jednak na tyle gwałtownie i nieudolnie, że uszkodzona przyczepa straciła stabilność. Wypełniony mlekiem zbiornik przewrócił się i wylądował w przydrożnym rowie.

Gdy mundurowi podeszli do kabiny 44-letniego kierowcy, od razu poczuli silną woń alkoholu. Na miejsce wezwano patrol sokólskiej drogówki, który dysponował precyzyjnym alkomatem. Wynik badania zszokował nawet doświadczonych funkcjonariuszy. Wstępne badanie wykazało, że 44-letni mężczyzna prowadził wielotonowy pojazd, mając w organizmie blisko 3 promile alkoholu. W takim stanie kierowca nie był w stanie panować nad maszyną, co potwierdził moment zatrzymania.

Mężczyzna na miejscu stracił prawo jazdy, a jego dalszym losem zajmie się sąd. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości polski Kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności, wysoką grzywnę i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo kierowca musi liczyć się z ogromnymi kosztami związanymi z usunięciem skutków zdarzenia i zniszczeniem przewożonego towaru.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze