środa, 13 maja 2026 15:10

Myślał, że po 17 latach jest wolny. Recydywista zatrzymany tuż po powrocie do Polski

To był koniec długiej ucieczki przed sprawiedliwością. 39-letni dziś mężczyzna przez 15 lat wodził policję za nos, zmieniając wygląd i kraje zamieszkania. Wrócił do ojczyzny, bo sądził, że jego kara za pobicie już się przedawniła. Mocno się pomylił i prosto z mieszkania trafił do więziennej celi.
Myślał, że po 17 latach jest wolny. Recydywista zatrzymany tuż po powrocie do Polski
Komenda Miejska Policji w Łodzi

Kryminalni z II Komisariatu Policji w Łodzi wykazali się ogromną cierpliwością. Poszukiwania 39-latka trwały nieprzerwanie od 2009 roku. To właśnie wtedy sąd wydał za nim list gończy za dotkliwe pobicie. Mężczyzna przez lata robił wszystko, by nie trafić za kratki. Celowo zmieniał swój wygląd i regularnie przeprowadzał się w różne miejsca, by zatrzeć za sobą ślady. Jak sam przyznał po zatrzymaniu, zaraz po wyroku uciekł z Polski i ukrywał się poza granicami kraju. Do kraju wrócił na początku 2026 roku. Był święcie przekonany, że po półtorej dekady policja o nim zapomniała, a wyrok stracił ważność.

Łódzcy policjanci nie dali jednak za wygraną. Skrupulatna analiza informacji doprowadziła ich aż do województwa zachodniopomorskiego. 12 maja funkcjonariusze zapukali do drzwi jednego z mieszkań w miejscowości Barlinek. 36-latek był kompletnie zszokowany widokiem łódzkich stróżów prawa. Nie stawiał oporu, gdyż wiedział, że jego wolność właśnie się skończyła.

Zatrzymany mężczyzna trafił już do aresztu śledczego. Zgodnie z wyrokiem sądu sprzed lat, spędzi w więzieniu najbliższe 20 miesięcy. Ta sprawa to jasny sygnał: sprawiedliwość bywa nierychliwa, ale nieunikniona.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze