środa, 13 maja 2026 16:00

Wrócił z trasy i wypalił „lufkę”. Zawodowy kierowca stracił prawko podczas nocnej kontroli

34-letni kierowca zawodowy wpadł podczas nocnej kontroli w Byczynie. Policjanci poczuli specyficzny zapach z wnętrza auta, a mężczyzna szybko przyznał, że po powrocie z trasy „odprężył się” paląc marihuanę.
Wrócił z trasy i wypalił „lufkę”. Zawodowy kierowca stracił prawko podczas nocnej kontroli
KPP Kluczbork

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Policjanci z Posterunku Policji w Byczynie patrolujący nocą ulice zatrzymali do kontroli Mercedesa. Gdy tylko kierowca uchylił szybę, funkcjonariusze nie mieli wątpliwości, że coś jest nie tak, z wnętrza pojazdu wydobywał się charakterystyczny, słodki zapach marihuany. Kierujący autem 34-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego zachowywał się podejrzanie. Badanie narkotesterem szybko potwierdziło przypuszczenia mundurowych, w organizmie mężczyzny znajdowały się substancje psychoaktywne.

Zatrzymany był szczery wobec policjantów. Przyznał, że chwilę wcześniej wrócił z trasy jako kierowca zawodowy i postanowił wypalić „lufkę” marihuany. Niestety, po tym „odpoczynku” zdecydował się ponownie wsiąść do samochodu. To jednak nie był koniec problemów 34-latka. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim woreczek z suszem oraz akcesoria do palenia. Mężczyzna został zatrzymany, a jego krew pobrano do szczegółowych badań laboratoryjnych.

Policjanci od razu zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, które było jego narzędziem pracy. 34-latek usłyszał już zarzuty kierowania pod wpływem narkotyków oraz ich posiadania. Teraz o jego przyszłości zdecyduje sąd. Grozi mu nie tylko wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, ale także kara do 3 lat więzienia. Jako kierowca zawodowy musi liczyć się z tym, że ta jedna „lufka” może oznaczać koniec jego kariery.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze