środa, 13 maja 2026 12:02

Furiat bił policjanta z pięści w głowę i pogryzł funkcjonariuszkę. Pomógł im ratownik medyczny

Amok, groźby śmierci i brutalny atak na mundurowych - tak wyglądał poranek w jednym ze sklepów w Lęborku. 36-latek, szukając znajomej, terroryzował ekspedientkę, a gdy na miejsce przyjechał patrol, rzucił się na funkcjonariuszy z pięściami i zębami.
Furiat bił policjanta z pięści w głowę i pogryzł funkcjonariuszkę. Pomógł im ratownik medyczny
KPP w Lęborku

Wszystko zaczęło się wczoraj przed godziną 7 rano. Do lęborskiego sklepu wszedł agresywny mieszkaniec gminy Nowa Wieś Lęborska. Mężczyzna upierał się, że na zapleczu ukrywa się jego znajoma. Choć ekspedientka zaprzeczała, ten nie dawał za wygraną, wszczął awanturę i groził kobiecie śmiercią. Na miejsce natychmiast wezwano patrol policji, ale obecność mundurowych tylko dolała oliwy do ognia. Agresor nie reagował na polecenia, wykrzykiwał obelgi i za wszelką cenę próbował przedostać się do ekspedientki.

Gdy policjanci przystąpili do obezwładniania napastnika, doszło do brutalnej szarpaniny. 36-latek kilka razy uderzył policjanta pięścią w głowę, a interweniującą policjantkę silnie ugryzł w dłoń. Mężczyzna był tak pobudzony i silny, że funkcjonariusze potrzebowali wsparcia. W obezwładnieniu furiata pomógł ratownik medyczny z załogi pogotowia, która również została wezwana na miejsce. Wspólnymi siłami udało się założyć mężczyźnie kajdanki.

Zatrzymany 36-latek spędził noc w policyjnej celi. Dziś zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, wywierania przemocą wpływu na czynności policji, kierowania gróźb karalnych wobec pracownicy sklepu. Za te czyny grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze