środa, 13 maja 2026 10:40

Kobieta stanęła na przejeździe ze szlabanem na dachu. O krok od tragedii

Dramatyczne chwile na przejeździe kolejowym w jednej z miejscowości pod Krakowem. Kierująca samochodem osobowym wjechała na tory w momencie, gdy opuszczały się zapory i nadawany był czerwony sygnał. Rogatka opadła na dach auta, a kobieta nie wycofała pojazdu, mimo że do przejazdu zbliżał się pociąg.
Kobieta stanęła na przejeździe ze szlabanem na dachu. O krok od tragedii

Autor: Małopolska policja

Do zdarzenia doszło 10 maja podczas działań prowadzonych w ramach akcji „Tor”. Jak informuje małopolska policja, w rejonie przejazdu kolejowego służbę pełnili policjant oraz funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei. W pewnym momencie zauważyli osobówkę, która znalazła się na przejeździe w chwili opuszczania rogatek.

Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Zapora opadła na dach samochodu, a kierująca nie podjęła próby wycofania auta. Widząc zbliżający się pociąg, funkcjonariusze natychmiast zareagowali.

- Policjant wspólnie z funkcjonariuszem Straży Ochrony Kolei podjęli interwencję, unieśli rogatkę i polecili kobiecie natychmiast wycofać pojazd – informuje małopolska policja.

Kierująca zdołała cofnąć samochód dosłownie w ostatniej chwili. Kilka sekund później przez przejazd z dużą prędkością przejechał pociąg. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy najprawdopodobniej udało się uniknąć tragedii.

Jak informuje policja, kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych, który nałożył funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei. Służby przypominają, że wjazd na przejazd przy czerwonym świetle i podczas opuszczania zapór może skończyć się tragicznie. W starciu z pociągiem samochód nie ma żadnych szans.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze