Z Holandii prosto do polskiej celi. Poszukiwany 33-latek próbował jeszcze raz przechytrzyć prawo
Dwa listy gończe, lata ukrywania się za granicą i próba podania fałszywych danych - to wszystko na nic. 33-letni gdańszczanin, który liczył na to, że czas zatarł ślady jego przestępstw, przekonał się o skuteczności kryminalnych z Oruni. Zamiast cieszyć się powrotem do kraju, najbliższe 1,5 roku spędzi w więziennej celi.
Wczoraj, 10:23
2