niedziela, 14 czerwca 2026 00:41

Randka na dachu i policyjne kajdanki. Służby ratunkowe przerwały poranny rajd poszukiwanego 43-latka

Wszystkie służby ratunkowe interweniowały nad ranem w Sopocie, gdzie dwie osoby weszły na dach dobudówki i dobijały się do okien na pierwszym piętrze. Na miejscu pojawili się policjanci, strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego, którzy bezpiecznie sprowadzili kobietę i mężczyznę na ziemię. Podczas rutynowej weryfikacji danych okazało się, że 43-letni uczestnik porannego incydentu jest ścigany przez wymiar sprawiedliwości. Mieszkaniec Gdańska został natychmiast zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi.
Randka na dachu i policyjne kajdanki. Służby ratunkowe przerwały poranny rajd poszukiwanego 43-latka
Policja Pomorska

Do nietypowego i niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku, kilka minut po godzinie 5:00 rano. Dyżurny komendy miejskiej otrzymał pilne zgłoszenie od zaniepokojonych mieszkańców jednego z budynków. Wynikało z niego, że jakaś para wspięła się na dach konstrukcji przylegającej do bloku i uderza w szyby lokalu na pierwszym piętrze, próbując za wszelką cenę dostać się do środka lub nawiązać kontakt z lokatorami.

Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy Referatu Patrolowo-Interwencyjnego. Ze względu na realne ryzyko upadku z wysokości oraz konieczność asekuracji, policjanci podjęli decyzję o wezwaniu dodatkowego wsparcia. W rejon działań zadysponowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej ze specjalistycznym sprzętem oraz załogę pogotowia ratunkowego. Służby musiały działać bardzo ostrożnie, aby nie sprowokować desperackiego kroku ze strony osób na dachu.

Dzięki opanowaniu i zdecydowanej postawie mundurowych sytuację udało się szybko opanować. Po krótkich negocjacjach 43-letni mężczyzna zdecydował się dobrowolnie zejść na dół. Chwilę później w jego ślady poszła 36-letnia kobieta. Żadne z nich nie odniosło obrażeń w wyniku tego zdarzenia, a ratownicy medyczni na miejscu potwierdzili, że ich zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Finał interwencji okazał się jednak zupełnie zaskakujący. Gdy policjanci przystąpili do legitymowania i sprawdzania tożsamości pary w systemach informatycznych, na ekranie terminala pojawił się czerwony komunikat. Okazało się, że 43-letni gdańszczanin jest oficjalnie poszukiwany przez organy ścigania w związku z przestępstwem przywłaszczenia mienia, którego dopuścił się w ostatnim czasie. Mężczyzna został natychmiast skuty w kajdanki i odwieziony do komendy w celu wykonania dalszych czynności procesowych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze