poniedziałek, 11 maja 2026 12:36

Pechowa seria na A2. 36-latek rozbił BMW, potem uderzył w niego pijany tirowiec

To była kumulacja skrajnej nieodpowiedzialności i pecha. Na lubuskim odcinku autostrady A2 doszło do dwóch groźnych zdarzeń jedno po drugim. Rozbite BMW, które wystawało na pas ruchu, zostało staranowane przez ciężarówkę. Jak się okazało, kierowca mercedesa miał niemal promil alkoholu w organizmie.
Pechowa seria na A2. 36-latek rozbił BMW, potem uderzył w niego pijany tirowiec
Policja Lubuska

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na autostradzie A2. Sytuacja przypominała scenariusz filmu akcji, ale jej finał mógł być tragiczny. Całość zaczęła się od błędu 36-letniego kierowcy BMW. Mężczyzna próbował wyprzedzić ciężarowe Volvo, jednak manewr kompletnie mu nie wyszedł. Osobówka z impetem uderzyła w tył naczepy ciężarówki, a następnie odbiła się i zatrzymała na barierach energochłonnych. Rozbite auto częściowo wystawało na prawy pas ruchu, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych.

Chwilę później doszło do drugiego uderzenia. Nadjeżdżający zestaw ciężarowy marki Mercedes nie zdołał ominąć wraku i uderzył w wystający element BMW. Gdy na miejsce przyjechali policjanci, prawda o kierowcy ciężarówki szybko wyszła na jaw. Badanie alkomatem wykazało, że 44-letni kierowca mercedesa ma 0,9 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna tłumaczył się, że pił alkohol dzień wcześniej podczas „pauzy”. Co najbardziej zdumiewające, w kabinie obok niego siedział drugi kierowca, który był całkowicie trzeźwy, ale pozwolił pijanemu koledze usiąść za kółkiem.

Szczęśliwie w tych dwóch zdarzeniach nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Jednak obaj kierujący odpowiedzą teraz przed sądem za spowodowanie kolizji. Dodatkowo 44-letni kierowca ciężarówki odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, co wiąże się z surowymi karami i utratą uprawnień. Policja przypomina: Autostrada to nie miejsce na błędy. Jeśli Twój pojazd ulegnie awarii lub dojdzie do stłuczki, natychmiast po oznakowaniu miejsca wypadku przejdź za bariery ochronne na pas zieleni. Twoje życie jest ważniejsze niż samochód.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze