Wszystko zaczęło się w minioną niedzielę, gdy do policjantów z Gdańska wpłynęła pilna informacja od funkcjonariuszy z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Sprawa dotyczyła serii niepokojących wpisów pod jednym z postów na popularnej platformie społecznościowej. Komentarze odnosiły się do niedawnego, tragicznego zdarzenia i zawierały treści pochwalające zbrodnię oraz nawołujące do kolejnych przestępstw.
Z uwagi na charakter wpisów, mundurowi podjęli natychmiastowe działania. W sprawę zaangażowano kryminalnych z komendy miejskiej oraz funkcjonariuszy z Przymorza i Wrzeszcza. Dzięki precyzyjnej pracy operacyjnej i technicznej, policjanci szybko ustalili tożsamość autora komentarzy oraz jego dokładny adres. 18-letni mieszkaniec Gdańska został zatrzymany w swoim mieszkaniu. Podczas przeszukania mundurowi zabezpieczyli sprzęt elektroniczny, w tym telefon komórkowy, tablet oraz laptop. Urządzenia te trafiły już do biegłego sądowego z zakresu informatyki, który przeanalizuje ich zawartość pod kątem dowodowym.
Zatrzymany nastolatek usłyszał już oficjalne zarzuty publicznego nawoływania do zbrodni oraz pochwalania popełnienia przestępstwa. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru. Za tego typu czyny polskie prawo przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjanci przypominają, że wolność słowa w sieci kończy się tam, gdzie zaczyna się naruszanie prawa. Publikując nienawistne treści, należy liczyć się z tym, że wyspecjalizowane komórki policji, takie jak CBZC, są w stanie namierzyć autora nawet najbardziej "anonimowego" wpisu. Każde działanie w internecie zostawia ślad, który może stać się dowodem w procesie karnym.










Napisz komentarz
Komentarze