Do zdarzenia doszło 4 marca w trakcie pełnienia służby przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Zgorzelcu. Dzięki sprawnej wymianie informacji, polskie służby otrzymały od niemieckiej policji sygnał o pościgu za sportowym SUV-em na niemieckich numerach rejestracyjnych, który z ogromną prędkością kierował się w stronę Polski. Funkcjonariusze SG, realizujący zadania w ramach tymczasowej kontroli granicznej przy autostradzie A4 w Jędrzychowicach, przygotowali się na przyjęcie uciekiniera. Mimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania, kierowca Audi ani myślał zwalniać. Liczył, że po wjeździe do kraju uda mu się zgubić pościg.
Reakcja strażników była natychmiastowa. Po krótkim, ale niezwykle dynamicznym pościgu, funkcjonariusze SG zablokowali drogę ucieczki i obezwładnili kierowcę. Za kierownicą luksusowego auta siedział 23-letni Polak. Szybkie sprawdzenie w systemach potwierdziło najgorszy scenariusz, warte blisko 130 tysięcy złotych Audi Q7 zostało skradzione na terytorium Niemiec zaledwie chwilę wcześniej. To jednak nie był jedyny problem 23-latka. Okazało się, że mężczyzna wsiadł za kółko, mimo że posiadał aktualny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Zatrzymany usłyszał już prokuratorskie zarzuty, do których się przyznał. Odpowie za paserstwo oraz złamanie zakazu sądowego.
Odzyskany samochód został zabezpieczony i odholowany na parking strzeżony, skąd niebawem wróci do prawowitego właściciela. Skuteczna akcja w Jędrzychowicach to kolejny dowód na to, że ścisła współpraca służb transgranicznych oraz obecność tymczasowych kontroli na granicach skutecznie utrudniają życie przestępcom samochodowym.









Napisz komentarz
Komentarze