sobota, 7 marca 2026 02:35

Narzędzia do skoków i biały proszek w bagażniku. Policja rozbiła zagraniczną grupę przestępczą

Mieli przy sobie narzędzia do włamań, kradzione tablice rejestracyjne i kokainę, ale przed policjantami udawali niewiniątka. Kryminalni przerwali rajd grupy obcokrajowców, którzy terroryzowali okolicę włamaniami. Choć próbowali mamić funkcjonariuszy absurdalnymi tłumaczeniami o „znalezionych dokumentach”, ich podróż zakończyła się w policyjnej celi.
Narzędzia do skoków i biały proszek w bagażniku. Policja rozbiła zagraniczną grupę przestępczą
Policja w Piasecznie

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Piaseczna od dłuższego czasu pracowali nad sprawą serii kradzieży i włamań, do których dochodziło na terenie powiatu. Skrupulatna analiza informacji operacyjnych pozwoliła wytypować konkretny pojazd marki Renault, którym mieli poruszać się sprawcy. Przełom nastąpił, gdy policjanci zauważyli poszukiwane auto na ulicy Towarowej w Nowej Iwicznej. Mundurowi natychmiast przystąpili do kontroli. W samochodzie znajdowało się czterech obywateli Ukrainy w wieku od 20 do 35 lat. Choć mężczyźni starali się zachować spokój, zawartość ich bagażnika szybko zdradziła prawdziwy cel ich podróży.

Policjanci ujawnili tam dwie tablice rejestracyjne pochodzące z innych pojazdów, zestaw narzędzi służących do włamań oraz tajemniczą substancję. Jeden z zatrzymanych, wykazując się wyjątkową bezczelnością, przekonywał funkcjonariuszy, że znalezione przy nich dokumenty po prostu „znalazł”, a biały proszek wcale nie jest narkotykiem. Testery nie pozostawiły jednak złudzeń – zabezpieczona substancja to czysta kokaina.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie zarzutów dwóm najbardziej aktywnym członkom grupy. 33-latek oraz jego 20-letni kompan odpowiedzą za kradzieże i włamania, uszkodzenie mienia, posiadanie narkotyków i przywłaszczenie karty płatniczej.

Decyzją prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, 33-latek został objęty dozorem Policji. Znacznie surowsze konsekwencje spotkały najmłodszego z zatrzymanych. 20-letni obywatel Ukrainy został przekazany Straży Granicznej i otrzymał oficjalny nakaz natychmiastowego opuszczenia terytorium Polski. Samochód szajki trafił na parking depozytowy, a śledczy sprawdzają teraz, czy grupa ma na koncie jeszcze inne przestępstwa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kris W-11 06.03.2026 23:48
Bravo dla Panów z WK !! Tylko troche za delikatnie z nimi.......! Ale wiem, kamery ,prawo nie pozwala gnoji dojechać...... A szkoda...!