W czwartek, 5 marca 2026 roku, przed godziną 18:00, dyżurny rzeszowskiej policji otrzymał zgłoszenie od świadka, który zauważył nietypowe zachowanie kierującej na parkingu przy Al. Witosa. Z relacji wynikało, że kobieta wjechała autem w bariery ochronne i prawdopodobnie znajduje się pod wpływem alkoholu. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ruchu drogowego potwierdzili zgłoszenie. Ustalili, że 40-letnia kobieta siedząca za kierownicą hondy uderzyła w bariery energochłonne. Choć zdarzenie wyglądało groźnie, kierująca nie odniosła żadnych obrażeń ciała.
Prawdziwy powód kolizji wyszedł na jaw podczas badania stanu trzeźwości. Wynik wskazał ponad 3,6 promila alkoholu w organizmie 40-latki. Policjanci natychmiast zatrzymali jej uprawnienia do kierowania pojazdami, a ona sama trafiła do policyjnej izby zatrzymań. Kobieta po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grożą jej bardzo dotkliwe konsekwencje: kara pozbawienia wolności do lat 3, wysoka grzywna oraz świadczenia pieniężne na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Dodatkowo, ze względu na bardzo wysokie stężenie alkoholu w organizmie, 40-latka musi liczyć się z przepadkiem pojazdu (konfiskatą auta) na rzecz Skarbu Państwa.







Napisz komentarz
Komentarze