poniedziałek, 9 marca 2026 11:30

Horror w piwnicy bloku. Złodziej zaatakował mieszkańców gazem pieprzowym i śrubokrętem

Mężczyzna, który dzień wcześniej okradł piwnicę, postanowił wrócić do tego samego bloku. Nie spodziewał się jednak, że mieszkańcy nie tylko go rozpoznają, ale też obezwładnią - mimo że napastnik był uzbrojony w gaz i śrubokręt.
Horror w piwnicy bloku. Złodziej zaatakował mieszkańców gazem pieprzowym i śrubokrętem
Komenda Stołeczna Policji

Do pierwszego zdarzenia doszło w połowie lutego w jednym z bloków przy ulicy Broniewskiego. Sprawca sforsował zabezpieczenia boksów piwnicznych, skąd wyniósł przedmioty o łącznej wartości blisko 2300 złotych. Jego łupem padły dwa plecaki, profesjonalne kołowrotki wędkarskie, agregat do malowania oraz artykuły motoryzacyjne. Złodziej nie wiedział, że moment jego włamania został precyzyjnie zarejestrowany przez kamerę monitoringu. Gdy następnego dnia 46-latek ponownie pojawił się w tym samym budynku, jego twarz natychmiast skojarzył jeden z lokatorów. Mieszkaniec nie miał wątpliwości: to był człowiek, który okradł jego sąsiada.

Dwaj mężczyźni podjęli błyskawiczną decyzję o zatrzymaniu podejrzanego. Wywiązała się szarpanina. Agresywny 46-latek, próbując desperacko uciec, rozpylił w kierunku lokatorów gaz pieprzowy, a następnie wyciągnął śrubokręt, raniąc jednego z nich w ramię. Mimo ataku, mieszkańcy zdołali utrzymać napastnika do czasu przyjazdu patrolu z Żoliborza. Zatrzymany mężczyzna próbował jeszcze nieudolnie tłumaczyć, że jest osobą bezdomną i wszedł do środka jedynie po to, by się ogrzać.

Policjanci szybko zweryfikowali wersję zatrzymanego. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie promil alkoholu w organizmie. Ponadto w trakcie przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy nim marihuanę. Po nocy spędzonej w policyjnej celi i wytrzeźwieniu, 46-latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem, posiadania środków odurzających i naruszenia nietykalności cielesnej dwóch osób. Za najbardziej dotkliwy z tych czynów - włamanie - grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze