Do zatrzymania doszło po zgłoszeniu z jednej z warszawskich restauracji. Obsługa nabrała podejrzeń, gdy klient po raz kolejny odmówił uregulowania rachunku na miejscu. Funkcjonariusze, którzy przyjechali pod wskazany adres, szybko ustalili, że mają do czynienia z seryjnym oszustem. Mechanizm działania sprawcy był zawsze taki sam. Mężczyzna pojawiał się w restauracjach hotelowych na terenie Woli i Śródmieścia. Zamawiał posiłki na różne kwoty, a po najedzeniu się, prosił kelnerów o dopisanie należności do numeru pokoju. Twierdził przy tym, że w hotelu zameldowany jest jego ojciec, który ureguluje wszystkie rachunki przy wymeldowaniu.
Szybko wyszło na jaw, że była to tylko legenda. Mężczyzna nie był gościem hoteli, a opisywany „ojciec” w ogóle tam nie przebywał. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu dotarli do szeregu pokrzywdzonych lokali gastronomicznych. Śledczy ustalili, że 39-latek dopuścił się oszustw co najmniej 25 razy. Łączne straty, jakie ponieśli właściciele restauracji, wynoszą ponad 12 tysięcy złotych. Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzuty karne. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola zastosowała wobec niego dozór policyjny. Za oszustwo zgodnie z Kodeksem karnym grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze