wtorek, 10 marca 2026 21:46
Bydgoszcz: wpadka dilera

Pasażer auta z zepsutym światłem pocił się i wiercił. Mężczyzna miał dużo towaru podzielonego na porcje

Niesprawne światło w samochodzie doprowadziło do zatrzymania 44-letniego bydgoszczanina z dużą ilością narkotyków. Mężczyzna, który jechał jako pasażer skody, miał przy sobie i w saszetce ponad 400 gramów substancji 2C-B. Decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Pasażer auta z zepsutym światłem pocił się i wiercił. Mężczyzna miał dużo towaru podzielonego na porcje

Autor: Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem w rejonie ulic Kamiennej i Łęczyckiej w Bydgoszczy. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy, około godziny 19.35 patrol z komisariatu na Śródmieściu zwrócił uwagę na skodę fabię z niesprawnym oświetleniem. Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli na ulicy Łęczyckiej.

Samochodem podróżowały cztery osoby. Funkcjonariusze zauważyli, że jeden z pasażerów zachowuje się wyjątkowo nerwowo i jest wyraźnie spocony. Podczas kontroli osobistej policjanci znaleźli przy nim trzy woreczki strunowe z krystaliczną substancją. Chwilę później pod fotelem, na którym siedział mężczyzna, ujawnili należącą do niego saszetkę. W środku znajdowało się 36 kolejnych woreczków z tą samą substancją.

Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli 404 gramy narkotyku. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że jest to 2C-B.

- Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a zabezpieczone substancje przekazano do badań w laboratorium kryminalistycznym – przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Jak informuje bydgoska policja, następnego dnia sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec 44-latka trzymiesięczny areszt. Mężczyzna odpowie za posiadanie znacznej ilości narkotyków, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze