środa, 11 marca 2026 10:49

Zabójca z Białorusi przymusowo opuści Polskę. Nie będzie mógł wrócić przez 10 lat

To była krótka chwila wolności dla 63-letniego obywatela Białorusi. Mężczyzna, który właśnie zakończył odbywanie kary za zabójstwo, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej tuż przed bramą zakładu karnego w Sieradzu. Cudzoziemiec nie tylko przebywał w Polsce nielegalnie, ale uznano go za realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Zabójca z Białorusi przymusowo opuści Polskę. Nie będzie mógł wrócić przez 10 lat
Straż Graniczna

Do zatrzymania doszło w ubiegły piątek, 6 marca 2026 roku. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Łodzi czekali na 63-latka bezpośrednio po tym, jak opuścił on mury sieradzkiego więzienia. Mężczyzna spędził tam ostatnie lata, odsiadując wyrok za najcięższą zbrodnię - zabójstwo. Po zatrzymaniu strażnicy graniczni przeprowadzili szczegółową kontrolę legalności pobytu obcokrajowca. Wynik był jednoznaczny: Białorusin nie posiadał ważnej wizy, karty pobytu ani żadnego innego dokumentu, który uprawniałby go do przebywania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Biorąc pod uwagę kryminalną przeszłość mężczyzny oraz charakter czynu, za który był skazany, Komendant Placówki SG w Łodzi uznał, że jego dalsza obecność w kraju stanowiłaby poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Wobec cudzoziemca wszczęto natychmiastowe postępowanie administracyjne. Zapadła decyzja o zobowiązaniu go do powrotu, co w praktyce oznacza przymusowe wydalenie z Polski. Dodatkowo, ze względu na stopień zagrożenia, mężczyzna otrzymał zakaz ponownego wjazdu na terytorium państw strefy Schengen na okres 10 lat.

Zgodnie z decyzją sądu, 63-latek nie będzie oczekiwał na wyjazd z kraju na wolności. Został umieszczony w jednym ze strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców. Pozostanie tam pod ścisłym nadzorem do momentu, aż wszystkie formalności zostaną dopełnione, a funkcjonariusze bezpiecznie doprowadzą go do granicy państwa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze