niedziela, 15 marca 2026 15:54

Krwawy finał alkoholowej domówki. Dźgnął kolegę nożem, bo ten nie chciał wyjść z mieszkania

Zarzut uszkodzenia ciała usłyszał 46-letni mieszkaniec Hajnówki, który podczas suto zakrapianego spotkania zaatakował nożem swojego kolegę. Dramatyczne sceny rozegrały się w jednym z mieszkań, gdzie wezwana na miejsce policja zastała kałuże krwi i nieprzytomnego mężczyznę.
Krwawy finał alkoholowej domówki. Dźgnął kolegę nożem, bo ten nie chciał wyjść z mieszkania
Policja w Hajnówce

Wszystko zaczęło się od wizyty kobiety, która przyszła odwiedzić swojego brata. Gdy tylko przekroczyła próg mieszkania, zamarła. Wnętrze było umazane krwią, a w środku znajdowało się dwóch kompletnie pijanych mężczyzn. Jeden z nich, 40-latek, obficie krwawił i tracił przytomność. Kobieta natychmiast zaalarmowała służby ratunkowe. Pierwsi na miejsce dotarli policjanci z hajnowskiej patrolówki. Mundurowi błyskawicznie przystąpili do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanemu. Okazało się, że mężczyzna ma głęboką ranę dłoni. Funkcjonariusze zatamowali potężny krwotok, co prawdopodobnie uratowało rannemu życie, po czym przekazali go załodze pogotowia ratunkowego. 40-latek trafił do szpitala.

Śledczy szybko ustalili przebieg zdarzenia. 46-letni gospodarz oraz jego 40-letni znajomy spożywali razem alkohol. W pewnym momencie sielankowa atmosfera zamieniła się w karczemną awanturę. Właściciel mieszkania kazał koledze wyjść, jednak ten odmówił opuszczenia lokalu. Wtedy 46-latek sięgnął po nóż i zadał nim cios w dłoń znajomego. Agresor został natychmiast zatrzymany przez policję i przewieziony do policyjnego aresztu.

Gdy hajnowianin wytrzeźwiał, usłyszał zarzut uszkodzenia ciała. Choć sprawa mogła skończyć się tragiczniej, sprawca i tak musi liczyć się z surowymi konsekwencjami. Zgodnie z Kodeksem karnym, za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze