piątek, 13 marca 2026 21:31

Magazynier zamiast części znalazł 64 kg marihuany. Przemytnicy wysłali narkotyki pod zły adres

To miał być rutynowy rozładunek palet w jednej z firm produkcyjnych w powiecie brzeskim. Jednak to, co pracownik magazynu znalazł wewnątrz kartonowych pudeł, zszokowało wszystkich. Zamiast części do urządzeń, w paczkach ukryty był ogromny transport narkotyków. Czujność pracownika pozwoliła policji przejąć towar wart fortunę.
Magazynier zamiast części znalazł 64 kg marihuany. Przemytnicy wysłali narkotyki pod zły adres
Policja Opolska

Do zdarzenia doszło w środę, 11 marca 2026 roku. Pracownicy zakładu zajmujący się przyjmowaniem towaru otworzyli jedną z przesyłek i natychmiast zorientowali się, że jej zawartość nie ma nic wspólnego z profilem działalności ich firmy. Zamiast komponentów produkcyjnych, w sześciu kartonach znajdowały się szczelnie zamknięte foliowe worki wypełnione suszem roślinnym.

Dyrekcja firmy niezwłocznie zawiadomiła policję. Na miejsce przyjechali kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu oraz eksperci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Funkcjonariusze przystąpili do oględzin niecodziennego ładunku, zabezpieczając materiały dowodowe i wykonując dokumentację fotograficzną. Wstępne testy laboratoryjne potwierdziły przypuszczenia śledczych - susz roślinny to marihuana.

Skala znaleziska jest ogromna. Policjanci zabezpieczyli łącznie ponad 64 kilogramy narkotyków. Z szacunków operacyjnych wynika, że gdyby towar ten trafił na ulice, jego czarnorynkowa wartość sięgnęłaby 2,5 miliona złotych. Z ustaleń kryminalnych wynika, że firma produkcyjna stała się przypadkowym ogniwem w łańcuchu logistycznym handlarzy. Śledczy ustalili, że paczka trafiła do Polski w ramach transgranicznego przemytu. Prawdopodobnie na skutek pomyłki lub celowego działania osób trzecich, transport trafił pod zły adres.

Obecnie śledztwo prowadzone jest przez brzeskich policjantów pod nadzorem miejscowej prokuratury. Funkcjonariusze analizują drogę przesyłki oraz dane nadawcy, aby dotrzeć do osób odpowiedzialnych za ten gigantyczny przemyt. Narkotyki trafiły do policyjnego laboratorium, a śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie. Jedno jest pewne - dzięki czujności pracownika magazynu, ogromna ilość środków odurzających nigdy nie trafi do odbiorców.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze