W czwartek, 12 marca, funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Krakowie przeprowadzili precyzyjną akcję w rejonie krakowskiego zakładu karnego. Ich celem był kończący odsiadkę cudzoziemiec, którego dalsza obecność w Polsce została uznana za zagrożenie dla porządku publicznego. 26-latek dał się poznać polskiemu wymiarowi sprawiedliwości jako bezwzględny oszust komputerowy. Wyspecjalizował się w popularnej i groźnej metodzie wyłudzeń na kody BLIK. W toku śledztwa udowodniono mu, że oszukał aż 17 osób, które łącznie straciły 139 500 złotych.
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia nie był dla niego pobłażliwy. Oprócz kary bezwzględnego więzienia, oszust został zobowiązany do naprawienia szkody w całości - oznacza to, że musi oddać każdą złotówkę wszystkim pokrzywdzonym. Mimo odbycia kary więzienia, polskie służby uznały, że mężczyzna nie ma prawa dalej przebywać na terytorium RP. Komendant PSG w Krakowie wydał decyzję o natychmiastowym zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu.
Decyzja była surowa. 26-latek został natychmiastowo deportowano, ma 10-letni zakaz wjazdu na terytorium Polski i 10-letni zakaz wjazdu do wszystkich państw strefy Schengen. Akcja przebiegła błyskawicznie. Funkcjonariusze z placówki w Krakowie-Balicach przejęli zatrzymanego i pod eskortą dowieźli go do przejścia granicznego w Medyce, gdzie został przekazany tamtejszym służbom i ostatecznie wydalony z kraju.







Napisz komentarz
Komentarze