piątek, 13 marca 2026 14:30

Ukrainiec oszukiwał na BLIK, z więzienia trafił prosto na granicę. Przez 10 lat nie wróci do Polski

Dla 26-letniego obywatela Ukrainy wolność po odbyciu kary więzienia trwała zaledwie kilka sekund. Tuż za bramą zakładu karnego czekali na niego funkcjonariusze Straży Granicznej. Mężczyzna, który wyłudził od Polaków prawie 140 tysięcy złotych, został natychmiast deportowany z kraju z surowym, 10-letnim zakazem powrotu.
Ukrainiec oszukiwał na BLIK, z więzienia trafił prosto na granicę. Przez 10 lat nie wróci do Polski
Straż Graniczna

W czwartek, 12 marca, funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Krakowie przeprowadzili precyzyjną akcję w rejonie krakowskiego zakładu karnego. Ich celem był kończący odsiadkę cudzoziemiec, którego dalsza obecność w Polsce została uznana za zagrożenie dla porządku publicznego. 26-latek dał się poznać polskiemu wymiarowi sprawiedliwości jako bezwzględny oszust komputerowy. Wyspecjalizował się w popularnej i groźnej metodzie wyłudzeń na kody BLIK. W toku śledztwa udowodniono mu, że oszukał aż 17 osób, które łącznie straciły 139 500 złotych.

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia nie był dla niego pobłażliwy. Oprócz kary bezwzględnego więzienia, oszust został zobowiązany do naprawienia szkody w całości - oznacza to, że musi oddać każdą złotówkę wszystkim pokrzywdzonym. Mimo odbycia kary więzienia, polskie służby uznały, że mężczyzna nie ma prawa dalej przebywać na terytorium RP. Komendant PSG w Krakowie wydał decyzję o natychmiastowym zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu.

Decyzja była surowa. 26-latek został natychmiastowo deportowano, ma 10-letni zakaz wjazdu na terytorium Polski i 10-letni zakaz wjazdu do wszystkich państw strefy Schengen. Akcja przebiegła błyskawicznie. Funkcjonariusze z placówki w Krakowie-Balicach przejęli zatrzymanego i pod eskortą dowieźli go do przejścia granicznego w Medyce, gdzie został przekazany tamtejszym służbom i ostatecznie wydalony z kraju.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze