W czwartek, 12 marca, funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, wspierani przez kontrterrorystów (SPKP) oraz policjantów z radomskiej komendy miejskiej, wkroczyli na teren jednej z posesji w Kozłowie. Działania były wynikiem precyzyjnych informacji pozyskanych przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Na miejscu mundurowi odkryli kilkaset sztuk amunicji oraz pocisków pochodzących z okresu II wojny światowej. Przedmioty te, mimo upływu ponad 80 lat, wciąż posiadają ogromną siłę rażenia i są śmiertelnie niebezpieczne.
Sytuacja była na tyle poważna, że dowodzący akcją podjęli decyzję o natychmiastowej ewakuacji okolicznych domów. Ze względów bezpieczeństwa konieczne było również odwołanie zajęć w pobliskiej szkole. Specjaliści od pirotechniki zabezpieczyli znaleziska – część z nich zostanie zneutralizowana na poligonie pod nadzorem wojska. Jeszcze tego samego dnia w Radomiu policjanci zatrzymali właściciela nielegalnego arsenału. Okazał się nim 22-letni mężczyzna. Został on osadzony w areszcie i musi liczyć się z bardzo surowymi konsekwencjami. Za nielegalne posiadanie broni i amunicji polskie prawo przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.
To jednak nie wszystko. Policja przypomina, że samo nielegalne poszukiwanie zabytków (np. przy użyciu wykrywacza metali bez pozwolenia) jest zagrożone karą do 2 lat więzienia. W przypadku zniszczenia stanowiska archeologicznego lub przywłaszczenia mienia o szczególnym znaczeniu dla kultury, wyrok może opiewać nawet na 10 lat.












Napisz komentarz
Komentarze