sobota, 14 marca 2026 21:14

Właściciel lokalu gastronomicznego dorabiał w narkotykach. Towar ukrywał na zapleczu knajpy

Zamiast przypraw i półproduktów spożywczych - niemal 100 gramów niebezpiecznej substancji psychotropowej. Bielscy kryminalni rozbili narkotykowy interes prowadzony w jednym z lokali gastronomicznych na terenie powiatu. Właścicielowi grozi teraz 10 lat więzienia.
Właściciel lokalu gastronomicznego dorabiał w narkotykach. Towar ukrywał na zapleczu knajpy
KPP Bielsk Podlaski

Funkcjonariusze z Bielska Podlaskiego, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, od pewnego czasu pracowali nad sprawą lokalu, w którym miały być przechowywane zakazane środki. W minionych dniach kryminalni postanowili zweryfikować swoje ustalenia i wkroczyli na teren placówki gastronomicznej. Policyjna akcja została przeprowadzona przy wsparciu czworonożnego eksperta. Pies służbowy o imieniu Roksi, wyszkolony do wykrywania zapachu narkotyków, niemal natychmiast podjął trop. Czworonóg skierował funkcjonariuszy na zaplecze, wskazując konkretne kartonowe pudło.

Wewnątrz kartonu policjanci znaleźli 5 foliowych, szczelnie zamkniętych opakowań z białą substancją, dwie wagi elektroniczne i puste torebki strunowe, przygotowane najprawdopodobniej do porcjowania towaru. To jednak nie był koniec. Podczas przeszukania rzeczy osobistych właściciela lokalu, mundurowi znaleźli kolejną porcję białego proszku ukrytą w jego plecaku. Wstępne badania narkotesterem potwierdziły, że zabezpieczona substancja to klofedron. Łącznie do policyjnego depozytu trafiło blisko sto gramów tego narkotyku.

43-letni właściciel lokalu został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Prokurator nie miał wątpliwości co do powagi sytuacji i przedstawił mężczyźnie zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Zgodnie z polskim prawem, za ten czyn grozi surowa kara - nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze