sobota, 14 marca 2026 21:13

Narkotykowy "sklep" w mieszkaniu zlikwidowany. Recydywista i jego wspólnik w rękach policji

Policjanci z Katowic zadali bolesny cios narkobiznesowi powiązanemu ze środowiskiem pseudokibiców. W efekcie skoordynowanej akcji zabezpieczono ponad kilogram amfetaminy i marihuany. Na stole w mieszkaniu leżał towar gotowy do sprzedaży, a w garażu ukryte były kolejne zapasy. Główny podejrzany, działający w warunkach recydywy, trafił już za kraty.
Narkotykowy "sklep" w mieszkaniu zlikwidowany. Recydywista i jego wspólnik w rękach policji
Komenda Miejska Policji w Katowicach

Kryminalni z Katowic, specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości narkotykowej oraz monitorowaniu środowisk pseudokibiców, od dłuższego czasu pracowali nad sprawą dystrybucji środków odurzających na terenie dzielnicy Ligota. Pod koniec lutego funkcjonariusze przystąpili do realizacji, uderzając jednocześnie w dwa wytypowane adresy.

Pierwsze uderzenie miało miejsce w mieszkaniu 46-letniego mężczyzny. Gdy policjanci wkroczyli do środka, zastali tam grupę osób zgromadzoną wokół stołu, na którym znajdowały się narkotyki. Jak się szybko okazało, nie było to towarzyskie spotkanie, lecz transakcja. Trzech obecnych na miejscu mężczyzn posiadało przy sobie środki odurzające, które chwilę wcześniej nabyli od właściciela lokalu.

W tym samym czasie druga grupa policjantów przeszukiwała mieszkanie i garaż należący do 42-letniego wspólnika. Intuicja nie zawiodła mundurowych - to właśnie w garażu ukryty był kolejny magazyn narkotyków. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie ponad kilogram amfetaminy i marihuany, blisko 15 tysięcy złotych w gotówce, pochodzących najprawdopodobniej z handlu, a także wagi elektroniczne i sprzęt do porcjowania.

46-latek usłyszał zarzuty handlu znacznymi ilościami narkotyków. Śledczy ustalili, że z przestępczego procederu uczynił sobie stałe źródło dochodu. Co więcej, mężczyzna działał w warunkach recydywy, co znacząco wpłynie na wymiar kary. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego dwumiesięczny areszt tymczasowy. Jego 42-letni wspólnik odpowie za posiadanie znacznej ilości narkotyków, za co grozi mu do 10 lat więzienia. Na ten moment został objęty policyjnym dozorem i musiał wpłacić poręczenie majątkowe.

Odpowiedzialności nie unikną także „klienci” zatrzymani w mieszkaniu. Trzech mężczyzn usłyszało zarzuty posiadania środków odurzających, za co kodeks karny przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Zachód.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze