Do zdarzenia doszło 14 marca, kilka minut po godzinie 22:00, na odcinku drogi łączącym miejscowości Piotrówka i Łaziska. Samochodem podróżowała trójka młodych ludzi. Siła uderzenia w drzewo była tak duża, że przód i bok pojazdu zostały całkowicie zmiażdżone, więżąc osoby znajdujące się w środku. Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, dwie osoby o własnych siłach lub z pomocą świadków opuściły pojazd.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczyła pasażera siedzącego z przodu. 20-letni mężczyzna został zakleszczony wewnątrz stalowej pułapki. Strażacy, wykorzystując narzędzia hydrauliczne, przez kilkanaście minut wycinali dostęp do poszkodowanego, by umożliwić pracę zespołowi ratownictwa medycznego. Niestety, obrażenia klatki piersiowej i głowy okazały się zbyt poważne - lekarz stwierdził zgon 20-latka jeszcze przed wydobyciem go z auta.
Za kierownicą samochodu siedział również 20-letni mężczyzna. On oraz drugi z pasażerów zostali przetransportowani do szpitala z ogólnymi potłuczeniami i w stanie głębokiego szoku. Jak wynika ze wstępnych informacji z miejsca zdarzenia, kierowca był trzeźwy, jednak pobrano mu krew do dalszych badań na obecność substancji odurzających.
Policjanci pod nadzorem prokuratora przez całą noc zabezpieczali ślady na miejscu tragedii. Kluczowe dla wyjaśnienia sprawy będą zeznania ocalałego pasażera oraz opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Śledczy sprawdzą, czy przyczyną tragedii była nadmierna prędkość, wtargnięcie zwierzęcia na jezdnię, czy może błąd młodego stażem kierowcy.











Napisz komentarz
Komentarze