niedziela, 15 marca 2026 20:13

Napadł na starszego mężczyznę i tłukł jego głową o posadzkę. Recydywista zatrzymany przez policję

Wyjątkową brutalnością wykazał się 27-letni mężczyzna, który zaatakował seniora na terenie Grudziądza. Agresor nie poprzestał na kradzieży, bił swoją ofiarę głową o twardą posadzkę i kopał po twarzy. Dzięki sprawnej akcji policji i pomocy rodziny pokrzywdzonego, sprawca jest już za kratami. Okazało się, że to recydywista.
Napadł na starszego mężczyznę i tłukł jego głową o posadzkę. Recydywista zatrzymany przez policję
Policja w Grudziądzu

Do mrożących krew w żyłach scen doszło 8 marca około godziny 16:00. To właśnie wtedy 27-latek upatrzył sobie na ofiarę 61-letniego mężczyznę. Napad nie miał charakteru zwykłego wyrwania łupu, a sprawca wykazał się niezrozumiałą agresją. Z policyjnych ustaleń wynika, że napastnik powalił starszego mężczyznę na ziemię, a następnie wielokrotnie uderzał jego głową o posadzkę. Gdy 61-latek przestał się bronić, agresor zaczął kopać go po głowie. Po skatowaniu ofiary, sprawca zabrał telefon komórkowy i uciekł z miejsca zdarzenia.

Kluczowe dla sprawy okazały się informacje przekazane przez rodzinę pokrzywdzonego, która wskazała potencjalnego sprawcę. Grudziądzcy policjanci natychmiast podjęli działania operacyjne. Już następnego dnia kryminalni namierzyli 27-latka i dokonali jego zatrzymania. Funkcjonariuszom udało się również odzyskać skradziony telefon.

W toku weryfikacji danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że zatrzymany mężczyzna jest dobrze znany wymiarowi sprawiedliwości. 27-latek był już wcześniej poszukiwany do odbycia kary więzienia za... inny rozbój. Zamiast na wolność, mężczyzna trafił prosto do zakładu karnego, gdzie spędzi 2 lata, odsiadując zaległy wyrok. Za ostatni brutalny napad grozi mu kara od 2 do nawet 15 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna będzie oczekiwał na kolejny proces już zza krat. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Grudziądzu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze