Zdarzenie miało swój początek 9 marca 2026 roku. Do mieszkanki powiatu kościerskiego zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika działu bezpieczeństwa banku. Przekonał kobietę, że jej pieniądze są zagrożone i tylko natychmiastowe działanie pozwoli uniknąć ich kradzieży. Oszust instruował 55-latkę przez telefon, a ta, będąc w ciągłym kontakcie z przestępcami, wykonywała kolejne operacje na swoim koncie. Na tym jednak nie koniec, do domu kobiety podjechał kurier. Pokrzywdzona, ufając poleceniom z telefonu, przekazała mu swoją kartę bankomatową. Za pomocą tej karty sprawcy wypłacili pieniądze z bankomatu. Łączne straty kobiety wyniosły ponad 26 tysięcy złotych.
Sprawą zajęli się policjanci z Kościerzyny. Dzięki analizie monitoringu oraz intensywnej pracy operacyjnej, funkcjonariusze ustalili tożsamość osoby odbierającej kartę. 11 marca w Gdańsku zatrzymali 17-letniego obywatela Ukrainy. Młody mężczyzna usłyszał zarzuty oszustwa oraz kradzieży z włamaniem. Za te przestępstwa polskie prawo przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.
Zebrany przez policję i prokuraturę materiał dowodowy okazał się wystarczający, by skierować wniosek o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd Rejonowy w Kościerzynie przychylił się do tego wniosku i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 17-latka na okres dwóch miesięcy. Policja po raz kolejny przypomina: pracownik banku nigdy nie prosi o przekazanie karty bankomatowej kurierowi ani o podawanie haseł przez telefon. W przypadku takich telefonów należy natychmiast rozłączyć się i samodzielnie skontaktować z infolinią banku.







Napisz komentarz
Komentarze