środa, 13 maja 2026 18:09

Makabryczny wypadek na crossie. Motocyklista bez kasku uderzył głową w betonowe ogrodzenie

Chwila nieuwagi, brak kasku i nadmierna prędkość wystarczyły, by wieczorna przejażdżka zakończyła się dramatem na ulicach Oławy. 46-letni motocyklista z ogromną siłą uderzył w betonowe ogrodzenie. Na ratunek wezwano śmigłowiec LPR.
Makabryczny wypadek na crossie. Motocyklista bez kasku uderzył głową w betonowe ogrodzenie
Policja w Oławie

Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałek, 11 maja, około godziny 18:30 przy ulicy Lipowej w Oławie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 46-letni mieszkaniec powiatu oławskiego, poruszający się motocyklem crossowym marki MRF, kompletnie zignorował zasady bezpieczeństwa. Mężczyzna pędził zbyt szybko, przez co na łuku drogi stracił panowanie nad maszyną.

Motocykl z impetem wbił się przodem w betonowe ogrodzenie jednej z prywatnych posesji. Skutki zderzenia okazały się opłakane. Choć badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy, popełnił on błąd, który mógł kosztować go życie - jechał bez kasku. W wyniku uderzenia w beton, 46-latek doznał bardzo poważnych obrażeń twarzy i głowy.

Sytuacja była na tyle krytyczna, że ratownicy medyczni zdecydowali o wezwaniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Śmigłowiec przetransportował poszkodowanego do specjalistycznego szpitala we Wrocławiu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze