Do niebezpiecznych scen doszło w miniony czwartek około godziny 18:00 przy ul. Długiej w Walimiu. Według ustaleń śledczych, nieznany sprawca zaczął bez powodu zaczepiać i grozić dwóm kobietom w wieku 63 i 23 lat. Sytuacja była wyjątkowo dramatyczna, ponieważ pokrzywdzone znajdowały się pod opieką kilkumiesięcznego dziecka. Obawiając się o życie swoje i niemowlęcia, kobiety wezwały na miejsce patrol z Komisariatu Policji w Głuszycy.
Przyjazd mundurowych nie ostudził agresji mężczyzny. Wręcz przeciwnie, 39-latek ignorował polecenia funkcjonariuszy i stawał się coraz bardziej napastliwy. W pewnym momencie doszło do bezpośredniego ataku. Pijany agresor uderzył jednego z policjantów pięścią w twarz. Dzięki sprawnemu działaniu patrolu, napastnik został szybko obezwładniony i obezwładniony, a następnie przewieziony do policyjnej izby zatrzymań. Zaatakowany funkcjonariusz, mimo otrzymanego ciosu, nie odniósł poważnych obrażeń.
W piątek zatrzymany mężczyzna usłyszał w prokuraturze szereg zarzutów, w tym kierowania gróźb karalnych, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego i spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy uznali, że czyn miał charakter chuligański (bez powodu, z rażącym lekceważeniem porządku prawnego). Co więcej, 39-latek dokonał tych przestępstw w warunkach recydywy, co oznacza, że był już wcześniej karany za podobne czyny. Z tego powodu grozi mu zaostrzony wymiar kary - do 4,5 roku więzienia. W sobotę mężczyzna został przetransportowany do Aresztu Śledczego w Dzierżoniowie, gdzie spędzi najbliższe dwa miesiące w oczekiwaniu na proces.







Napisz komentarz
Komentarze