Do skandalicznego zdarzenia doszło w piątek, 13 marca, na terenie Nowego Dworu Gdańskiego. To właśnie wtedy 34-letni mieszkaniec powiatu został zaatakowany przez dwóch znajomych w wieku 32 i 49 lat. Przebieg zdarzenia był niezwykle dynamiczny i brutalny. Sprawcy podbiegli do 34-latka, zaczęli go szarpać, a następnie bić po całym ciele. Najbardziej porażający w całej sprawie jest fakt, że napastnicy znali swoją ofiarę osobiście.
Wiedzieli, że mężczyzna jest osobą z niepełnosprawnością i na co dzień porusza się przy pomocy dwóch protez nóg. Mimo tak oczywistej bezbronności pokrzywdzonego, agresorzy nie zrezygnowali z przemocy. Po zadaniu serii ciosów sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia, pozostawiając poobijanego 34-latka. Funkcjonariusze z Nowego Dworu Gdańskiego natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęli poszukiwania napastników. Dzięki sprawnym działaniom obaj mężczyźni zostali szybko zatrzymani i przewiezieni do policyjnej celi.
Śledczy przedstawili im zarzuty pobicia, uznając ich działanie za występ o charakterze chuligańskim. Oznacza to, że sprawcy działali publicznie i bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, co zazwyczaj wiąże się z surowszym wymiarem kary. Wobec starszego z napastników, 49-latka, prokurator zastosował już środki zapobiegawcze. Mężczyzna został objęty dozorem policji, bezwzględnym zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonym i zakazem kontaktowania się z drugim sprawcą. Za pobicie o charakterze chuligańskim obu zatrzymanym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze