poniedziałek, 30 marca 2026 11:29

Przeglądy widma i 1500 aut, których w Polsce nie było. Rozbito korupcyjny układ diagnostów

Stołeczni policjanci z Wydziału do walki z Korupcją rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która uczyniła sobie stałe źródło dochodu z fikcyjnej rejestracji pojazdów. W ręce służb wpadło siedem osób, w tym trzech diagnostów samochodowych. Skala procederu poraża - w polskich urzędach „zalegalizowano” ponad 1500 aut, które nigdy nie przekroczyły naszych granic.
Przeglądy widma i 1500 aut, których w Polsce nie było. Rozbito korupcyjny układ diagnostów
Komenda Stołeczna Policji

Śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie odsłoniło kulisy międzynarodowego oszustwa komunikacyjnego. Grupa działała na terenie Polski oraz Włoch, wykorzystując luki w systemie kontroli technicznej pojazdów oraz słabość urzędników do korzyści majątkowych. Mechanizm przestępstwa był wyjątkowo bezczelny. Trzech zatrzymanych diagnostów samochodowych poświadczało nieprawdę w dokumentach urzędowych, wystawiając pozytywne wyniki badań technicznych dla pojazdów, których... nigdy nie widzieli na oczy.

Z ustaleń śledczych wynika, że w ten sposób w Polsce zarejestrowano ponad 1500 samochodów. Wszystkie te auta na stałe znajdowały się na terenie Włoch i tam były użytkowane. Dzięki fałszywym „przeglądom widmo” oraz łapówkom wręczanym urzędnikom, pojazdy te figurowały w polskich bazach jako sprawne i dopuszczone do ruchu w kraju.

W obławie przygotowanej przez Komendę Stołeczną Policji zatrzymano łącznie siedem osób. Oprócz diagnostów, w kajdanki zakuto czterech pośredników, którzy koordynowali obieg dokumentów i pieniędzy między Polską a Włochami. - Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przekupstwem, przyjmowaniem korzyści majątkowych oraz fałszerstwami dokumentów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - informuje stołeczna policja. Podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli gotówkę na poczet przyszłych kar i grzywien.

Śledczy nie mają wątpliwości, że rozbicie tej grupy to dopiero początek. Analizowana jest dokumentacja kolejnych setek pojazdów, a policjanci sprawdzają, kto jeszcze mógł brać udział w tym procederze. - Sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wykluczamy dalszych zatrzymań, w tym osób pełniących funkcje publiczne - dodają funkcjonariusze. Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i fałszowanie dokumentów podejrzanym grożą wieloletnie kary pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze