poniedziałek, 30 marca 2026 21:48

Tragiczny finał miłosnego trójkąta. 38-latek zginął od noża po kłótni z kobietą

Pabianiccy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności brutalnego zabójstwa, do którego doszło w miniony piątek. 38-letni mężczyzna został znaleziony zakrwawiony na jednej z miejskich ulic. Mimo natychmiastowej reanimacji, jego życia nie udało się uratować. Podejrzany o dokonanie zbrodni 40-latek usłyszał już zarzuty i trafił do aresztu.
Tragiczny finał miłosnego trójkąta. 38-latek zginął od noża po kłótni z kobietą
Policja w Pabianicach

Do dramatycznych wydarzeń doszło 27 marca 2026 roku około godziny 23:00. Służby otrzymały pilne zgłoszenie o nieprzytomnym, zmasakrowanym mężczyźnie leżącym na ziemi. Funkcjonariusze, którzy pierwsi dotarli na miejsce, natychmiast przystąpili do ratowania życia 38-letniego pabianiczanina. Niestety, liczne rany kłute i cięte okazały się śmiertelne, a przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego mógł jedynie stwierdzić zgon.

Policjanci zabezpieczyli miejsce zbrodni i rozpoczęli żmudne zbieranie dowodów. Kluczowe okazały się ślady krwi, które doprowadziły mundurowych do pobliskiej kamienicy. W jednym z mieszkań funkcjonariusze zastali roztrzęsioną 34-letnią kobietę. Podczas rozmowy z policjantami pabianiczanka przyznała, że tego wieczora doszło między nią a 38-latkiem do ostrej awantury. W trakcie kłótni kobieta skontaktowała się ze swoim byłym partnerem. Jak ustalili śledczy, obaj mężczyźni byli ze sobą od dawna skonfliktowani. Telefon kobiety doprowadził do tragicznej w skutkach konfrontacji.

W mieszkaniu 34-latki policjanci zabezpieczyli nóż kuchenny, który posłużył do zadania śmiertelnych ciosów. - Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Łodzi oraz biegłego lekarza medycyny sądowej wykonali szczegółowe oględziny. Przesłuchano sąsiadów i zabezpieczono monitoring, co pozwoliło na błyskawiczne wytypowanie sprawcy - informują pabianiccy mundurowi.

Dzięki sprawnej akcji operacyjnej 40-letni podejrzany został namierzony i zatrzymany krótko po zdarzeniu. 34-letnia kobieta, po złożeniu zeznań i wyjaśnieniu jej roli w zdarzeniu, została zwolniona do domu. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Prokurator, biorąc pod uwagę brutalny charakter czynu oraz surowość grożącej kary, złożył wniosek o izolację podejrzanego. Sąd przychylił się do tej argumentacji, 40-latek spędzi w areszcie śledczym najbliższe trzy miesiące. Za zabójstwo grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

andrzej 30.03.2026 19:14
Nie dość że bandzior morderca, to kompletny idiota , teraz do końca życia może siedzieć a tamta już niedługo o nim zapomni i znajdzie innego.