Do policyjnej akcji doszło w miniony piątek, 27 marca 2026 roku, na terenie Radomia. Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Radomiu od pewnego czasu prowadzili działania operacyjne, które pozwoliły im wytypować konkretną przesyłkę kurierską. Z ich ustaleń wynikało, że wewnątrz kartonu zamiast zamówionych towarów znajdują się substancje zabronione. Policjanci cierpliwie czekali, aż po odbiór paczki zgłosi się adresat. Gdy 20-latek odebrał przesyłkę i zamierzał odjechać, do akcji wkroczyli kryminalni. Zaskoczenie mężczyzny było całkowite.
Po otwarciu paczki podejrzenia funkcjonariuszy potwierdziły się w stu procentach. W środku znajdowały się 2 kilogramy marihuany. To jednak nie był koniec znalezisk. Policjanci postanowili dokładnie sprawdzić również samochód, którym poruszał się młody mężczyzna. - Podczas przeszukania auta policjanci znaleźli kolejne narkotyki, w tym m.in. ponad 50 gramów mefedronu - informują radomscy mundurowi.
Młody mieszkaniec powiatu radomskiego trafił prosto do policyjnej celi. Następnie został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód, gdzie usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Biorąc pod uwagę wagę zabezpieczonych narkotyków oraz ryzyko mataczenia, śledczy wystąpili do sądu z wnioskiem o izolację podejrzanego. W sobotę, 28 marca, sąd przychylił się do tego wniosku i 20-latek został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.
Zgodnie z polskimi przepisami, za posiadanie znacznych ilości narkotyków grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest w toku, a śledczy sprawdzają teraz, skąd pochodziła nadana przesyłka i do kogo docelowo miały trafić zabronione substancje.







Napisz komentarz
Komentarze