Do niepokojącego odkrycia doszło w poniedziałek, 30 marca 2026 roku. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Płocku otrzymał zgłoszenie od mieszkanki ulicy Zielonej, która w jednym z piwnicznych pomieszczeń ujawniła zbiór naczyń z nieznaną zawartością. Przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili obecność słoików z substancjami niewiadomego pochodzenia. Sytuacja stała się poważna, gdy odczytano etykiety na części z nich, a opisy wskazywały na substancje potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia i życia.
Z relacji 72-letniej właścicielki posesji wynika, że chemikalia należały do jej męża, który zmarł kilkanaście dni temu. Mężczyzna był z zawodu chemikiem i, jak przypuszcza kobieta, mógł gromadzić i przechowywać te materiały nawet od około 20 lat. W trosce o bezpieczeństwo seniorki policjanci podjęli decyzję o jej natychmiastowej ewakuacji. Ze względu na potencjalne ryzyko skażenia lub niekontrolowanej reakcji chemicznej, ulica Zielona została całkowicie wyłączona z ruchu na czas trwania działań.
Obecnie na miejscu pracują wyspecjalizowane służby, które zajmują się identyfikacją oraz bezpiecznym zabezpieczeniem znaleziska. Wszystkie substancje zostaną przewiezione do laboratorium, gdzie poddane zostaną szczegółowym badaniom. Płoccy funkcjonariusze wykorzystują to zdarzenie, aby przypomnieć mieszkańcom o kluczowych zasadach bezpieczeństwa. - Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku znalezienia substancji niewiadomego pochodzenia, pod żadnym pozorem nie należy ich otwierać, dotykać ani próbować neutralizować na własną rękę. Takie środki mogą być trujące, żrące, a nawet śmiertelnie niebezpieczne - ostrzegają policjanci. O każdym podobnym znalezisku należy niezwłocznie poinformować służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.










Napisz komentarz
Komentarze