Do spektakularnego zatrzymania doszło 24 marca br. w pobliżu miejscowości Budzisko (woj. podlaskie), tuż przy granicy z Litwą. To właśnie tam funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej (placówka w Sławatyczach) oraz podlaskiej KAS wytypowali do kontroli busa, którym podróżował obywatel Rumunii. hoć na pierwszy rzut oka auto nie budziło zastrzeżeń, doświadczenie mundurowych podpowiedziało im, że warto poddać pojazd szczegółowej rewizji. Kluczowe okazało się użycie skanera RTG, który wykazał anomalie w konstrukcji nadwozia. - W specjalnie przygotowanej skrytce funkcjonariusze znaleźli pakiety zawierające kilogramy haszyszu. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonego towaru szacowana jest w milionach złotych - informują służby prowadzące sprawę.
Śledczy ustalili, że transport narkotyków rozpoczął się na terytorium Czech. Polska miała być jedynie krajem tranzytowym, a docelowym rynkiem zbytu dla milionowego ładunku była Litwa. Sukces tej operacji nie byłby możliwy bez szeroko zakrojonej współpracy międzynarodowej. Działania były koordynowane przez Oficera Łącznikowego SG przy Europolu, a w akcję zaangażowane były służby z Mołdawii, Litwy oraz placówki SG w Sławatyczach i Rutce-Tartak.
Kierowca busa został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Suwałkach. Tam usłyszał zarzut przewożenia znacznych ilości narkotyków. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Obywatelowi Rumunii grozi teraz kara wieloletniego pozbawienia wolności. Sprawę o charakterze rozwojowym prowadzą funkcjonariusze z Placówki NOSG w Sławatyczach pod nadzorem suwalskiej prokuratury.










Napisz komentarz
Komentarze