Akcja była efektem żmudnej pracy operacyjnej łódzkich kryminalnych z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową. Dzięki swojej dociekliwości wytypowali oni adres na terenie gminy Poddębice, gdzie mogła znajdować się plantacja zakazanych roślin. 30 marca 2026 roku funkcjonariusze pojawili się pod wytypowanym adresem. 32-latek, zaskoczony wizytą policji, przyznał się do posiadania substancji zabronionych. Podczas przeszukania pierwszej posesji mundurowi znaleźli niewielkie ilości suszu oraz imponującą kwotę gotówki - 134 tysiące złotych.
Policjanci byli jednak przekonani, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Ich przypuszczenia potwierdziły się, gdy wraz z zatrzymanym udali się do innej miejscowości. Tam odkryto profesjonalnie przygotowane zaplecze: 19 krzaków konopi we wczesnej fazie wzrostu, ponad 1,2 kg gotowego suszu marihuany i ponad 60,5 tysiąca sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Nielegalny towar to nie tylko problem narkotykowy, ale i skarbowy. Według wstępnych wyliczeń, przechowywana kontrabanda tytoniowa naraziła Skarb Państwa na stratę ponad 85 tysięcy złotych z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego.
Prawdziwym zaskoczeniem okazał się status zawodowy podejrzanego. Gdy wyszło na jaw, że 32-latek jest czynnym żołnierzem Wojska Polskiego, sprawa nabrała szczególnego charakteru. Dalsze czynności procesowe przejęła Żandarmeria Wojskowa. Mężczyzna usłyszał już zarzuty posiadania znacznych ilości środków odurzających, nielegalnej uprawy konopi i przechowywania wyrobów tytoniowych bez znaków akcyzy. Na wniosek Prokuratora Działu ds. Wojskowych, sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. Za popełnione przestępstwa żołnierzowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności oraz dotkliwa grzywna.









Napisz komentarz
Komentarze