Do zdarzenia doszło 1 kwietnia, tuż po godzinie 14:00, na ulicy Bohaterów Warszawy w Rydułtowach. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zespół ratownictwa medycznego, by udzielić pomocy poszkodowanemu cykliście. Z ustaleń pracujących na miejscu mundurowych wynika, że przyczyną wypadku był nieprawidłowo wykonany manewr. 36-letni mieszkaniec Rybnika, kierujący samochodem marki BMW, zamierzał skręcić w lewo w ulicę Domeyki.
Niestety, kierowca osobówki nie zachował należytej ostrożności i zjechał na tor jazdy prawidłowo poruszającego się rowerzysty. Doszło do uderzenia czołowego, w wyniku którego 43-letni mieszkaniec Rydułtów upadł na jezdnię. Poszkodowany rowerzysta został niezwłocznie przetransportowany do szpitala w celu przeprowadzenia szczegółowej diagnostyki. Choć zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, lekarze przekazali dobre wiadomości, obrażenia 43-latka nie okazały się poważne.
Dzięki temu policjanci mogli zakwalifikować zdarzenie jako kolizję drogową. Sprawca, 36-letni rybniczanin, został ukarany przez funkcjonariuszy mandatem karnym. Rydułtowscy policjanci wykorzystują tę sytuację, aby przypomnieć wszystkim kierowcom o konieczności zachowania szczególnej koncentracji, zwłaszcza podczas wykonywania manewrów przecinających pasy ruchu. - Pamiętajmy, że rowerzyści są niechronionymi uczestnikami ruchu. To, co dla kierowcy samochodu jest jedynie „stłuczką” czy wgnieceniem blachy, dla osoby na rowerze może oznaczać ciężkie obrażenia, a nawet utratę życia - podkreślają funkcjonariusze. Ostrożność, wzajemny szacunek na drodze i upewnienie się przed wykonaniem manewru to podstawowe zasady, które mogą uratować czyjeś zdrowie.









Napisz komentarz
Komentarze