piątek, 3 kwietnia 2026 12:03

Nastolatki urządziły sobie „sesję fotograficzną” na torach. Dziewczyna przebiegała przed pociągiem

To mogła być najtragiczniejsza sesja zdjęciowa w ich życiu. Dwie nastolatki z Kutna weszły na czynne torowisko magistrali kolejowej, by robić efektowne zdjęcia. Gdy jedna z nich pozowała, przebiegając tuż przed pędzącymi składami, druga uwieczniała te śmiertelnie niebezpieczne „wyczyny”. Tylko błyskawiczna reakcja funkcjonariuszy SOK zapobiegła tragedii.
Nastolatki urządziły sobie „sesję fotograficzną” na torach. Dziewczyna przebiegała przed pociągiem
Straż Ochrony Kolei

Do mrożących krew w żyłach scen doszło w środowy wieczór, 1 kwietnia, na linii kolejowej nr 3, na odcinku między Kutnem a Starą Wsią. Dyżurny Lokalnego Centrum Sterowania otrzymał dramatyczne sygnały od maszynistów przejeżdżających pociągów. Z ich relacji wynikało, że na torach znajdują się dwie młode osoby, które wykazują się skrajną nieodpowiedzialnością. Na miejsce natychmiast skierowano patrol Straży Ochrony Kolei z Posterunku w Kutnie. Gdy funkcjonariusze dotarli w rejon zgłoszenia, zobaczyli obraz, który mrozi krew w żyłach. 14-latka znajdowała się na czynnym torze, podczas gdy jej 16-letnia koleżanka stała na nasypie z telefonem w ręku, dokumentując „odwagę” młodszej koleżanki.

Sokiści musieli działać błyskawicznie. Ściągnęli 14-latkę z torowiska dosłownie w ostatnim momencie – tuż przed nadjeżdżającym z dużą prędkością pociągiem PKP Intercity. Gdyby nie zdecydowany ruch mundurowych, wieczór zakończyłby się czarnym komunikatem o śmiertelnym potrąceniu.

Jak ustalili funkcjonariusze, nastolatki weszły na teren zamknięty dla osób postronnych wyłącznie w celu zrobienia zdjęć na portal społecznościowy. Dziewczyny najwyraźniej nie zdawały sobie sprawy, że pociąg poruszający się z prędkością przekraczającą 100 km/h nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu, a podmuch powietrza może wciągnąć pieszego pod koła nawet jeśli ten stoi obok toru. - Szybka i zdecydowana interwencja funkcjonariuszy SOK sprawiła, że nikomu nic się nie stało. To jednak kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności młodych ludzi, którzy dla kilku „lajków” ryzykują własne życie - komentują służby kolejowe.

Na miejsce wezwano patrol z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie. Funkcjonariusze przejęli mieszkanki Kutna i przewieźli je do jednostki w celu przeprowadzenia dalszych czynności. O zdarzeniu zostali powiadomieni opiekunowie prawni dziewcząt. Sprawa nieodpowiedzialnych nastolatek trafi teraz do sądu rodzinnego, który oceni stopień ich demoralizacji i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Policja i SOK apelują do rodziców o wzmożoną czujność i rozmowy z dziećmi na temat zagrożeń wynikających z przebywania na terenach kolejowych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze